Przejdź do artykułu
2022-07-04 | Łańcuch dostaw

Czy q-commerce to właściwy kierunek dla handlu?

Pandemia pokrzyżowała wiele planów, ale wpłynęła też na rozwój trendu szybkich dostaw, zwłaszcza w branży gastronomicznej. Q-commerce coraz częściej przygląda się też segment spożywczy. Choć sklepy stacjonarne – a zwłaszcza super- i hipermarkety – są nadal dominującym kanałem sprzedaży żywności, to ich udział spada z roku na rok kosztem kanału online, który „uśmiecha się” do ekspresowych dostaw.  Jego średnioroczny wzrost ma już wkrótce wynieść 28%. Wygląda więc na to, że zasady rządzące ostatnią milą czekają dalsze zmiany. W jakim kierunku?

Jeszcze do niedawna next-day delivery (dostawa na następny dzień od chwili złożenia zamówienia) i gwarancja dostarczenia do klienta świeżych produktów w krótkim czasie były zadaniem wręcz karkołomnym, za które konsumenci byli w stanie dopłacić. Ostatnie kilka lat okazało się jednak na tyle przełomowe, by udowodnić, że pożądanym standardem może być nie tylko dostawa dzień po złożeniu zamówienia, ale już w ciągu kilkudziesięciu minut od kontaktu z firmą – i to w cenie. Konsumenci zachęceni możliwością szybkich dostaw w trakcie pandemii, oczekują tego samego również kiedy nie jest ona już głównym tematem. Co więcej, ich wymagania w stosunku do firm nadal rosną – wkrótce nie wystarczy im jedynie szybka dostawa jedzenia, a na czas realizacji wynoszący kilka dni roboczych nie będzie już miejsca w żadnym sektorze.

Rynek musi nadążyć za zmieniającymi się trendami oraz coraz większymi oczekiwaniami konsumentów. To nie tylko wydarzenia z marca 2020 roku, ale też szybki rozwój gospodarczy nieustannie zmieniają ich nastawienie.

E-grocery na czele peletonu

Na czoło zmian w e-commerce wybija się segment spożywczy. Jak wynika z prognozy rozwoju rynku e-commerce przeprowadzonej przez PwC – średnioroczny wzrost e-grocery do 2026 r. ma wynieść 28%, podczas gdy prognozy dla całego rynku e-commerce zakładają 12%. Dzięki takiemu przyspieszeniu podwoi się udział produktów spożywczych w całkowitej sprzedaży przez internet – z obecnych 5 do 11% w 2026 roku[1].

Trend szybkich dostaw w branży spożywczej z jednej strony może stanowić odpowiedź na oczekiwania nowego, cyfrowego pokolenia konsumentów, wymagających obsługi „tu i teraz”, z drugiej okazać się realnym wsparciem w nagłych sytuacjach dla różnych grup społecznych. Mówiąc o quick commerce, należy jednak zdawać sobie sprawę z ograniczeń, zwłaszcza tych logistycznych. W praktyce usługa ta może być oferowana przez wybrane grono dostawców, przede wszystkim w ramach największych aglomeracji, gdzie możliwe i rentowne staje się utrzymanie odpowiedniej siatki kurierów i punktów sprzedaży, bądź mini magazynów. To warunkuje obecność graczy na rynku – mówi Agnieszka Majewska, General Manager w Stuart.

Gastronomia inicjatorem rozwoju q-commerce

Jednak to nie branża spożywcza, a gastronomiczna postrzegana jest jako prekursor i poligon doświadczalny dostaw ekspresowych. Choć w zeszłym roku zanotowała ona spadek wartości o 12% w stosunku do 2020 roku (wartość rynku w 2021 to 8,79 mld zł), suma zamówień online z restauracji może przekroczyć 10 mld zł już za 3 lata[2].

Czas pandemii był sprawdzianem dla tysięcy barów i restauracji w Polsce. Te biznesy, które elastycznie dostosowały się do szybko zmieniających się okoliczności prawnych i faktycznych, mimo strat, utrzymały się na rynku. W wielu przypadkach kluczem do sukcesu okazało się zorganizowanie szybkiej dostawy zamówienia pod drzwi klienta.

Czy w takim razie trend q-commerce, oznaczający szybkie, realizowane tego samego dnia dostawy, to dobry kierunek także dla spożywczego e-handlu, a nawet szerzej – całego rynku e-commerce? Z pewnością tak, choć ewolucja q-commerce wymaga budowania świadomości odbiorców w zakresie dostępnych możliwości, pamiętając przy tym o innych aspektach, które liczą się dla nowoczesnego konsumenta. Jednym z nich jest wiedza na temat tego, czy zamawiane produkty zostały dostarczone w sposób zrównoważony, bez śladu węglowego. Dane wskazują bowiem jednoznacznie – to dostawy na etapie tzw. ostatniej mili mają największy udział w emisji dwutlenku węgla w całym łańcuchu dostaw.

O ekologiczność dostaw można zadbać, nie tylko inwestując w bezemisyjną flotę pojazdów – od jednośladów po auta elektryczne, ale też aktywnie, metodycznie wpływając na inteligentne planowanie tras dostaw – wyjaśnia Agnieszka Majewska ze Stuart.

Trend q-commerce rozwijany zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju ma wielki potencjał demokratyzacji. Z powodzeniem może znaleźć zastosowanie różnych gałęziach retailu. Firmy oferujące sprzedaż wysyłkową powinny mu się zatem baczniej przyjrzeć i wyciągnąć wnioski, ponieważ szybka i sprawna realizacja zamówień zaczyna mieć dla konsumentów znaczenie nie mniejsze niż cena czy jakość oferowanych produktów. Dostawa tego samego dnia zaczyna się stawać nie miłym dodatkiem, a oczekiwaniem związanym z każdym zakupem online.

[1] https://www.pwc.pl/pl/media/2021-02-09-analiza-pwc-prognoza-rozwoju-rynku-ecommerce-w-polsce.html
[2] https://www.stava.eu/pl/raport-stava-2022/


Zobacz także

Czyszczenie posadzek w przemyśle oraz magazynowaniu z Kärcher
Nowoczesne schronisko dla zwierząt z drzwiami od Novofermu
Polscy przewoźnicy chcą rozwijać flotę mimo wysokich cen
Co-packing – co można dodać do usług logistyki magazynowej?
REKLAMA

Zapisz się do naszego newslettera

Nasze czasopisma

top logistyk 2020
mid 20202
Logo KAIZEN rgb
 

Aktualności

Biblioteka Tekstów