Przejdź do artykułu
2021-05-10 | Łańcuch dostaw

Przyspieszenie 5G

Connected cars to m.in. wszelkie rozwiązania, dzięki którym smartfony czy tablety można bezproblemowo łączyć z pojazdami i korzystać z aplikacji znajdujących się w urządzeniach przenośnych za pośrednictwem systemu pokładowego. Aplikacje mobilne pełnią rozliczne funkcje: są wirtualnym portfelem, pomagają nawigować w trasie, ale też zarządzać przedsiębiorstwem. Wszystkiemu sprzyja Internet Rzeczy (IoT, ang. Internet of Things), a zatem swoiste połączenie w jeden organizm sprzętu, pojazdów i innych przedmiotów, realizowane przez zaawansowane narzędzia informatyczne. Connected cars to przyszłość motoryzacji.

Przy użyciu smartfonu, terminalu czy tabletu z dostępem do sieci kierowcy mogą dziś wykonywać praktycznie każdą czynność, która jeszcze nie tak dawno temu mogła być realizowana wyłącznie za pomocą komputera stacjonarnego. Elementem Connected cars są technologie pozwalające na wykorzystanie Internetu w samochodach. Mowa również o zadaniach związanych z łączeniem się pojazdów między sobą czy z infrastrukturą drogową w celu wymiany informacji np. o utrudnieniach w ruchu, a także rozwiązania pozwalające funkcjonować pojazdom autonomicznym. Korzystanie z tych narzędzi zwiększa bezpieczeństwo, a także usprawnia i automatyzuje wiele procesów, w tym w logistyce.

Ireneusz Borowski, Country Manager na Polskę, Dassault Systèmes podkreśla, że nowa generacja pojazdów musi godzić tradycyjne techniki konstrukcyjne z łącznością internetową, alternatywnymi źródłami energii i technologiami autonomicznej jazdy. – Oznacza to więcej pracy konstrukcyjnej i projektowej, łączenie dyscyplin oraz więcej testów, aby móc zweryfikować złożoną funkcjonalność. Wszystko na bazie cyfrowych danych. Mówiąc o mobilności przyszłości, w dobie internetu postępujemy o krok dalej: wszystkie produkty są rejestrowane i połączone z globalną siecią, także pojazdy. Tym, co czyni sieciowe koncepcje mobilności tak wyjątkowymi, są ogromne ilości danych, które mogą być zbierane przez dziesiątki czujników w milionach pojazdów w bezpośrednim otoczeniu lub na całym świecie, oraz łączone z innymi danymi z otoczenia i infrastruktury – tłumaczy I. Borowski.

5G nadchodzi

3

Pojazdy nie są dziś jedynie środkiem transportu, ale i kluczowym elementem mobilnego systemu zarządzania informacjami. Po usługach z zakresu Connected cars można się jeszcze sporo spodziewać, zwłaszcza że nadchodzi technologia 5G.

Rafał Antoszewski, Key Account & Partnership Manager, ABAX Poland, jest zdania, że największą zmianą na rynku będzie upowszechnienie samochodów autonomicznych. – Proszę sobie wyobrazić np. mobilny paczkomat albo bezobsługową dostawę zamówionego jedzenia. Takie rozwiązania pozwolą na optymalizację kosztów i zwiększenie efektywności przedsiębiorstwa. Podobnie będzie w przypadku komunikacji miejskiej lub usług transportowych. Podłączenie pojazdów do globalnej sieci pozwoli na dużo lepszą pracę również systemów zarządzania ruchem. Widząc, co się dzieje z pojazdami na drodze, system operacyjny będzie mógł na bieżąco optymalizować trasy dojazdu z uwzględnieniem natężenia ruchu. Korzystając z danych, jakie gromadzi pojazd, będziemy mieli cały niezbędny pakiet informacji, które pomogą w tworzeniu „smart city”. Wykorzystanie sztucznej inteligencji w pojazdach, które z reguły się poruszają i zbierają informację z wielu miejsc, a jednocześnie zwiększają pokrycie zasięgiem i dostępnością usług, pozwoli nam na opracowanie usług, o jakich do dzisiaj mogliśmy tylko marzyć. Dzięki 5G doświadczymy pełnego potencjału IoT. Aby to w pełni zrozumieć, musimy zacząć myśleć o pojazdach jako o nośnikach danych i „czujnikach”. Dzisiaj zmorą każdego przedsiębiorcy jest walka z ograniczonymi zasobami (ludzie, pojazdy, czas, pieniądze). Wyobraźmy sobie świat, w którym nie tracimy czasu na poszukiwanie informacji, tylko wykorzystujemy go do pracy z danymi, które są zawsze najaktualniejsze i gotowe do opracowania. Wyobraźmy sobie, że duża część procesów będzie mogła być zautomatyzowana, pozwalając pracownikom na zajęcia, które przynoszą zysk, a nie tylko szukają oszczędności. To właśnie przyszłość, jaką szykuje nam 5G we flotach samochodowych – przyszłość, która wydaje się jak z filmów science fiction, ale tak naprawdę już jest na wyciągnięcie ręki – mówi R. Antoszewski.

Patryk Pankiewicz, Consultant, GlobalLogic Poland rekomenduje najnowszy system V2X (vehicle- to-everything), dzięki któremu auta będą mogły się komunikować nie tylko z innymi samochodami, ale także z pieszymi, infrastrukturą drogową (np. światłami) czy innymi urządzeniami (np. kasami na autostradzie). Możemy sobie wyobrazić sytuację, w której po wejściu do samochodu, auto zapyta nasz smartfon o to, jakie ustawienia ma zastosować, dokona autoryzacji osoby w chmurze oraz przygotuje wszystkie systemy pod nasze potrzeby. – Dzięki sprawnej wymianie informacji tempo jazdy dostosowane będzie tak, że nie zatrzyma nas żadne czerwone światło. Na końcu samochód wyśle prośbę o otwarcie szlabanu na parking oraz uruchomi zdalnie nasz ekspres do kawy w biurze. To wszystko brzmi świetnie i jest tylko kilkoma pomysłami w morzu możliwości. Nie możemy jednak zapominać o bezpieczeństwie – tam, gdzie są możliwości integracji tylu skomplikowanych systemów, pojawią się też wyzwania w postaci potencjalnych ataków i błędów –konkluduje P. Pankiewicz.

Zdaniem Mariusza Derdziaka, Kierownika sprzedaży, DKV Euro Service Polska, oblicze transportu zmieniają dziś dwa zjawiska: Internet i GPS. Tysiące produktów i rozwiązań, które działały oddzielnie i gromadziły potężne ilości danych, teraz zaczynają się przenikać. Dzięki Internetowi systemy i rzeczy komunikują się w czasie bieżącym. – Praktycznie wszystkie nowe rozwiązania branży TSL oparte są na big data: rywalizują między sobą tym, kto kogo prześcignie w obróbce danych, kto wymyśli ciekawszą usługę, która wpłynie na sprawność działania firm, kto przyspieszy proces dostaw. W transporcie kołowym centralny element stanowi auto. Patrzymy na trzy aspekty jego funkcjonowania: sprawność samego pojazdu i jego podzespołów, aplikacje usprawniające usługę transportową oraz osobę kierowcy. Każdy z tych elementów wyposażono w narzędzia komunikacyjne. Przyszłość Connected cars leży w połączeniu ich w jeden system – dodaje M. Derdziak.

Co do tego, że usługi Connected cars umożliwiają widzialność w czasie rzeczywistym, stanowiąc przyszłość dla transportu oraz logistyki, nie ma wątpliwości Ernest Rubinkowski, Business Development Manager, Zetes. Korzystając z aplikacji na urządzeniach przenośnych (smartfony, tablety, urządzenia przemysłowe), takie rozwiązania, jak Zetes Chronos, umożliwiają uzyskanie pełnej informacji o pojeździe: pozycji, warunkach i dostawie. Dzięki temu mamy mobilny system zarządzania pełną informacją, co będzie kluczowym elementem redukcji kosztów. – W najbliższym czasie dzięki sieci 5G będzie możliwość wprowadzenia autonomicznych rozwiązań, pozwalających na transport towaru bez udziału człowieka – zapowiada E. Rubinkowski.

Continental wykorzystuje urządzenia własnej produkcji, ale też współpracuje z partnerami, np. Vodafone, który dostarcza infrastrukturę 5G (rozpoczyna obecnie dostawy systemów telematycznych 5G dla jednego z głównych europejskich producentów ciężarówek). Łączność 5G pozwala przesyłać i analizować o wiele więcej danych niż w przypadku tradycyjnych systemów telematycznych. – Prowadzimy badania nad wpływem różnych czynników na zużycie paliwa i opon. Te oczywiste, jak przebyta trasa, były gromadzone już wcześniej, jednak w dość niskiej częstotliwości. Teraz wykorzystujemy też dane o przeciążeniach, pogodzie, przeciążeniach działających na pojazd podczas przyspieszania, hamowania i manewrów, a wysoka „rozdzielczość” tych danych pozwala algorytmom optymalizacyjnym rozwinąć skrzydła. Nie mówimy już o dobraniu, np. opon pod konkretny segment transportu, ale pod konkretnego klienta czy nawet dla konkretnej trasy. Montując nawet tylko na krótki czas urządzenia pomiarowe w pojazdach klienta, jesteśmy w stanie określić z dużą dokładnością czynniki wpływające na koszty i dobrać optymalny zestaw rozwiązań – dodaje Krzysztof Otrząsek, Head of Fleet Solutions, Continental.

2

Dariusz Terlecki, Dyrektor Sprzedaży CEE, Webfleet Solutions, podkreśla, że epoka Connected cars to już nie tylko programy pilotażowe. – W styczniu br. ogłosiliśmy, że firma Mercedes-Benz Connectivity Services przystąpiła do programu partnerskiego OEM.connect. Oznacza to, że samochody osobowe i dostawcze Mercedes-Benz z wbudowaną możliwością podłączenia są gotowe do korzystania z platformy do zarządzania flotą Webfleet. Eliminując potrzebę instalacji dodatkowych urządzeń, to zintegrowane rozwiązanie umożliwia szybsze, łatwiejsze i tańsze wykorzystanie technologii telematycznych przez osoby zarządzające flotami. Dzięki wspólnej ofercie produktowej pojazdy mogą przesyłać dane bezpośrednio do Webfleet. Do podłączenia pojazdów niezbędny jest jedynie numer identyfikacyjny pojazdu (VIN) – tłumaczy D. Terlecki, zaznaczając, że dzięki danym z programu OEM platforma Webfleet dostarcza informacji, które pomagają menadżerom flot maksymalizować wydajność, redukować koszty operacyjne oraz zachęcać do ekologicznej i bezpiecznej jazdy, zapewniając jednocześnie bezpieczeństwo transferu danych. Rozwiązanie OEM.connect dla pojazdów Mercedes-Benz jest już dostępne na zamówienie kilkunastu krajach, w tym w Polsce.

Telematyka codziennego użytku

Podstawą Webfleet Solutions jest platforma Webfleet opierająca się na technologii „oprogramowanie jako usługa” (SaaS). Zapewnia bezpieczny dostęp do informacji zbieranych i przetwarzanych dla klientów (mapy, raporty, dane). Platforma obsługuje technologię HTML5 i posiada certyfikat ISO 27001. Interfejsy API i narzędzia dla programistów (SDK) dają nieograniczone możliwości integrowania danych Webfleet z wykorzystywanymi systemami. – Stosujemy urządzenia LINK do monitorowania pojazdów GPS, które nie tylko zapewniają dane o lokalizacji, ale także dają o wiele większe możliwości. Dzięki nim pojazdy są stale połączone z biurem, co zapewnia podgląd stylu jazdy, danych diagnostycznych z silnika i danych z innych urządzeń zamontowanych w pojeździe. Jest to obecnie jedna z najnowocześniejszych technologii wspierających zarządzanie flotą samochodów. Uzupełnieniem są terminale Pro Driver, które stanowią wsparcie dla pracowników mobilnych. Gama urządzeń PRO jest przeznaczona do użytku dla profesjonalistów jako samodzielne urządzenia nawigacyjne lub urządzenia do kompleksowego zarządzania flotą pojazdów, po podłączeniu do usługi Webfleet – tłumaczy D. Terlecki. Najnowszym produktem z tej gamy jest PRO 8475 pracujący na systemie Android 9 z usługami Google Mobile (GMS), który można podłączyć do każdego systemu telematycznego. D. Terlecki informuje też, że efektem podjętej współpracy z firmą Lytx jest zintegrowane rozwiązanie Webfleet Video (łączy technologię kamer Lytx z danymi i systemem do zarządzania flotą firmy Webfleet Solutions). Użytkownicy zyskali dostęp do swoich pojazdów, jak i kamer w pojazdach za pośrednictwem platformy Webfleet i mogą zarządzać nimi za pomocą jednego interfejsu. System wizyjny kamer Lytx wykorzystuje widzenie maszynowe (MV) i sztuczną inteligencję (AI), co ma gwarantować m.in. lepszy wgląd w zdarzenia potencjalnie niebezpieczne, pomagać zapobiegać wypadkom, zwiększać bezpieczeństwo kierowców itp.

O tym, że w dzisiejszym czasie można zintegrować z systemem każdy smartfon, tablet lub inne urządzenie, zapewnia E. Rubinkowski (Zetes), rekomendując zaawansowane narzędzie Zetes Chronos umożliwiające śledzenie pojazdu, pozwalające na uzyskanie pełnej informacji podczas logistyki i transportu z miejsca początkowego do docelowego. Jego możliwości to: efektywne zarządzanie flotą (planowanie trasy dla kierowców, zmiana adresu dostawy, uzupełnienie, informacje o incydentach na drodze, dostawy na zaplanowaną godzinę, płatności i podpis elektroniczny, mierzenie temperatury transportu, raporty, archiwizowanie incydentów), redukcja kosztów, szybkość podejmowania decyzji, optymalizacja tras i zasobów, przewaga konkurencyjna.

Przykładem nowoczesnych rozwiązań, jest też DKV LIVE (debiutuje na europejskich rynkach, w tym w Polsce), system określany mianem „asystenta logistyki”, a powstały dzięki połączeniu know-how Styletronic oraz DKV. – Wybraliśmy usługi telematyczne, które najczęściej używane są przez przewoźników, by zaproponować nowy pakiet, łączący know-how obu firm. W przyszłości DKV LIVE będzie platformą, w której ramach integrować będziemy wszelkie usługi oparte na Big Data – tłumaczy M. Derdziak. DKV LIVE to platforma internetowa sprzężona z modułem telematycznym mocowanym w pojeździe, która umożliwia analizę danych w czasie rzeczywistym, wyświetlając je na pulpicie nawigacyjnym. Mowa m.in. o automatycznym odczycie i archiwizacji danych z tachografu cyfrowego, planowaniu tras z uwzględnieniem stacji z sieci DKV (integracja z GPS i systemami mapowymi), podawaniu przewoźnikom aktualnych informacji o aktualnych cenach paliwa na stacjach czy też wyświetlaniu przebytych tras w czasie rzeczywistym i podawaniu informacji o możliwych ładunkach zlokalizowanych w pobliżu pojazdu z trzech giełd transportowych. – System ten umożliwia więc pełną kontrolę nad stanem operacyjnym całej floty. Ważnym obszarem usług „connected cars” w transporcie jest inteligentna obsługa opłat drogowych. Znowu celem jest to, żeby dzięki technologiom komunikacyjnym i IoT było łatwiej i taniej. Postawiliśmy na rozwój EETS, czyli wprowadzenie do wszystkich krajów Europy jednego urządzenia do rozliczania opłat drogowych, zamontowanego na szybie pojazdu – wyjaśnia M. Derdziak. Chodzi o to, żeby firma transportowa miała jednego partnera wszelkich typów rozliczeń myta, który oferuje zarządzanie tymi płatnościami i optymalizację cen. Urządzenie DKV Box Europe działa już w 10 krajach europejskich, łączy technologię mikrofali z modułem GPS (zapewnia bieżącą transmisje danych, bez dodatkowych opłat). Na smartfonie czy laptopie. – Inną nitką naszego „kłębka” jest sposób regulowania płatności na miejscu. Czyli dążenie do tego, aby i te dane – w czasie rzeczywistym dzięki IoT – były sprawnie przesyłane między kierowcą, systemem DKV, stacją i menadżerem floty. DKV stworzyło aplikację na smartfon do zdalnych płatności za paliwo o nazwie DKV APP&GO (dostępna jest bez użycia karty i bez wysiadania z auta). Za tankowanie można zapłacić w czasie rzeczywistym, przy dystrybutorze. Tego rodzaju rozwiązanie jest szczególnie cenne w czasach COVID-19. Eliminuje to czas oczekiwania przy kasie i umożliwia kierowcom otrzymywanie potwierdzenia transakcji bezpośrednio na telefon, co pozwala ograniczyć kontakty społeczne. Aplikacja jest zintegrowana z innymi systemami DKV. Dziś wszyscy posiadacze DKV Card mogą z niej korzystać w Niemczech. Już wkrótce będzie działała na każdej z 57 tysięcy stacji DKV w Europie, w tym na ok. 5 tys. stacji wielu marek w Polsce – tłumaczy M. Derdziak.

Peter Bal, Business Leader, Digital Customer Services EMEA, ZF Commercial Vehicle Control Systems, podkreśla, że dzięki bogatemu strumieniowi danych zebranych z systemów znajdujących się na pokładzie, ZF dostarcza flotom każdej wielkości informacje na temat ciężarówek, przyczep i wydajności jazdy, a następnie integruje je w jednej aplikacji FMS. – Dzięki naszej globalnej sieci usług profesjonalnym warsztatom i bogatej ofercie części zamiennych, firma ZF działa również na każdym etapie łańcucha wartości, aby pomóc zmaksymalizować czas produktywności pojazdu – dodaje P. Bal.

Za przykład przełomowego projektu I. Borowski (Dassault Systèmes) uważa samochód koncepcyjny AKKA Technologies – Link & Go oraz jego „potomek” – Link & Go 2.0, w pełni elektryczny i autonomiczny pojazd, który może komunikować się z inteligentną infrastrukturą wzbogaconą o najnowsze technologiem sygnalizacją świetlną, znakami, punktami poboru opłat, drogami, a także aplikacjami na smartfon. Zespoły AKKA Research we Francji i Niemczech wdrożyły platformę 3DEXPERIENCE w chmurze od Dassault Systèmes, która umożliwiła im dostęp do aplikacji wspierających ciągłość cyfrową między obszarami związanymi z projektowaniem koncepcyjnym, systemami wbudowanymi i rozwojem oprogramowania. – Dzięki innowacyjnej platformie uczestnicy projektu, niezależnie od ich lokalizacji, mieli dostęp do wszystkich potrzebnych danych. Pracownicy AKKA mogli w pełni korzystać z cyfrowej ciągłości i kompatybilności danych od fazy koncepcyjnej po montaż pojazdu – dodaje I. Borowski.

1

Do zainteresowania interfejsem (API) Tracking, dzięki któremu tworzy się automatyczne połączenie pomiędzy ich oprogramowaniem logistycznym a Systemem Smart Logistics, zachęca natomiast Denis Pasala, Representative Office Poland, TIMOCOM. Umożliwia ono wyświetlenie danych trackingowych pochodzących od 274 zintegrowanych dostawców usług telematycznych w dotychczas używanym oprogramowaniu ERP lub TMS. Pozwala to klientom zwiększyć wydajność pracy, a obliczenie czasu dotarcia transportu do miejsca przeznaczenia staje się łatwiejsze. System Smart Logistics umożliwia także tymczasowe udostępnianie partnerom biznesowym danych lokalizacyjnych pojazdów i monitorowanie ich w czasie rzeczywistym, co wpływa na transparentność, bezpieczeństwo oraz wzajemne zaufanie pomiędzy uczestnikami łańcucha dostaw.

W firmie ABAX wszystko robimy w zakresie własnego value chain. Z jednej strony, jesteśmy producentami urządzeń, które od podstaw zaprojektowaliśmy, a z drugiej – odpowiadamy za platformę, na której obsługujemy dane. Same urządzenia wyposażone są w takie moduły, jak GPS, GSM, radio, bluetooth, G-sensor, akcelerometr, czujnik temperatury, pomiar napięcia itp. – tłumaczy R. Antoszewski (ABAX Poland). Wszystkie dane, jakie rejestruje urządzenie, przekazywane są bezpośrednio do „chmury telematycznej”, z której poprzez API udostępniane są dalej zarówno do systemów ABAX, jak i do platform partnerów. – Dzięki takiemu modelowi możemy zarówno zasilać chmurę danymi naszych partnerów (np. dane z maszyn budowlanych, samochodów, elektronarzędzi), jak i danymi bezpośrednio rejestrowanymi przez urządzenia ABAX. Idąc krok dalej, możemy również udostępniać te dane naszym partnerom, np. połączenie informacji w jednej aplikacji serwisowej. ABAX to nie tylko telematyka. Zajmujemy się „połączeniem” wszystkich zasobów firmowych, aby dać jak najdokładniejszy obraz funkcjonowania przedsiębiorstwa. Klient ma czuć łatwość i komfort z użytkowania platformy od samego momentu instalacji (bezinwazyjnej dla pojazdu) do generowania skomplikowanych raportów ewidencji przebiegu pojazdu czy stylu jazdy. ABAX stawia na rozwój, a partnerstwo na rynku cyfrowym dla biznesu opartego na danych między wieloma domenami (cross-domain data-driven business) umożliwi umocnienie pozycji lidera. Cyfrowy rynek danych i usług dla motoryzacyjnego rynku wtórnego łączy warsztaty, producentów części samochodowych, leasing systemów zarządzania flotą, firmy ubezpieczeniowe i dostawców usług działających na rynku B2B. ABAX będzie zarówno dostawcą danych, jak i konsumentem danych w takim partnerstwie. Oznacza to, że dzięki nowej platformie ABAX zyskuje nowe możliwości tworzenia lepszych rozwiązań i usług dla swoich klientów – konkluduje R. Antoszewski.

Internet Rzeczy w zarządzaniu

Uczestnicy rynku nie mają wątpliwości, że to koncepcja Internetu Rzeczy już dziś odgrywa olbrzymia rolę w systemach i sprzęcie IT do zarządzania transportem, prognozują też, że będzie podstawą wszelkich nowych rozwiązań i przyszłością branży.

Mariusz Miziołek, Project Manager, GlobalLogic Poland, podkreśla, że obecnie większość samochodów, w różnym stopniu jest podłączona do internetu. Wiele systemów zbiera dane eksploatacyjne z rozmaitych komponentów pojazdów i przesyła je do chmury w celu późniejszej analizy i wnioskowania. – W autach osobowych owa koncepcja idzie o krok dalej i umożliwia personalizowanie ustawień pod kierowcę. Daje to możliwość skopiowania preferowanych ustawień do innego samochodu (np. pozycja lusterek bocznych, ustawienia fotela kierowcy, ulubiona stacja radiowa). W dzisiejszych czasach śledzenie położenia floty samochodów nie jest niczym nowym. Również kontrola parametrów poruszającego się samochodu i odczyt takich danych, jak prędkość, zużycie paliwa czy przeciążenie silnika, jest w firmach normą – zaznacza M. Miziołek, jako efekt podając redukcję kosztów ubezpieczenia na podstawie profilu jazdy kierowcy (im bezpieczniej jeździ, tym mniejsze koszty ubezpieczenia). Kolejnym ważnym elementem pozwalającym na obniżenie kosztów utrzymania pojazdów jest tzw. Predictive Maintenance. Chodzi o zdalną kontrolę stanu podzespołów pozwalającą na ich monitoring, planowanie i wymianę, zanim ewentualna awaria spowoduje unieruchomienie pojazdu w trasie.

R. Antoszewski (ABAX Poland) wyraża przekonanie, że rynek jest gotowy na rozwiązania IoT i bardzo ich potrzebuje. – Naszym nadrzędnym celem jest stworzenie ABAX Global Network i już od 2009 r. budujemy IoT w Europie. Wszystkie obsługiwane przez nas samochody, wszystkie maszyny budowlane, wszystkie elektronarzędzia i punkty dostępowe naszych aplikacji komunikują się między sobą, dając ogrom możliwości każdemu z naszych klientów. ABAX to od zawsze więcej niż tylko „monitorowanie pojazdów”. Tworząc Global Network, chcemy dawać klientom możliwości zasilania danymi swoich systemów ERP, CRM itp. – twierdzi R. Antoszewski, dodając, że dzięki platformie ABAX Access klienci mają możliwość monitorowania dokładnie tych zasobów, które są dla nich kluczowe. Uzbrojenie właśnie ich pozwoli na usprawnienie logistyki i metod zarządzania. – Wielu naszych klientów, znając dokładną lokalizację naczepy (która nie jest na stałe połączona do zestawu z ciągnikiem), mogą wyznaczać kolejne punkty pick-up bez potrzeby „zwracania” naczepy kilkadziesiąt lub kilkaset kilometrów dalej – tłumaczy nasz rozmówca.

Na to, że mnogość danych dostępnych w czasie rzeczywistym pozwala optymalizować transport i w dużo większym stopniu zaplanować każdy jego element, a nie tylko reagować na zdarzenia, zwraca uwagę K. Otrząsek (Continental). Na przykład wiedząc odpowiednio wcześnie, że z opony powoli ubywa powietrze, możemy zorganizować wizytę w warsztacie, który usunie problem, zanim dojdzie do kosztownej awarii.

Znaczenie wielu małych zbiorów danych, które – jeśli zostaną odpowiednio przeanalizowane – mogą się okazać bardzo istotne dla flot pod względem tworzenia nowych możliwości oszczędności podkreśla też P. Bal (ZF Commercial Vehicle Control Systems). Dostawcy usług zarządzania flotą muszą wykorzystać i zintegrować sztuczną inteligencję, Big Data i analitykę predykcyjną oraz zapewnić zautomatyzowane zalecenia. W tym zakresie ZF już dostarcza unikalne rozwiązania systemowe, wykorzystujące moc Big Data i uczenia maszynowego, aby oferować flotom nowe usługi, które zapewniają zautomatyzowane decyzje. – Przykładem jest TX-FUELBOTTM, najnowsza innowacja naszej firmy, która przejmuje zadanie ręcznego analizowania różnych parametrów w celu optymalizacji tankowania. Jako zaawansowana aplikacja Big Data, TXFUELBOT jest inteligentnym rozwiązaniem programistycznym, które automatycznie oblicza oraz przewiduje bardziej inteligentne sugestie dotyczące tankowania i przesyła do kierowcy ciężarówki w czasie rzeczywistym zalecenia dotyczące najtańszego następnego postoju na tankowanie – tłumaczy nasz rozmówca.

Rynek gotowy na technologię?

M. Derdziak (DKV Euro Service Polska) zaznacza, że polskie firmy transportowe to numer jeden w Europie, chętnie otwierające się na rozwiązania zwiększające konkurencyjność. Mowa przed wszystkim o rozwiązaniach wspierających logistykę i zapewniających pełne obłożenie pojazdów na trasach w obie strony. – W pierwszych rozmowach z klientami na temat systemu DKV LIVE i przejęcia przez DKV firmy Styletronic spotkałem się z dużym zainteresowaniem, bo to produkt nowej generacji. Skrojony pod mały i duży biznes, ale nieskomplikowany oraz tani. To pokazuje, że przewoźnicy nie szukają już lepszych wersji dotąd stosowanych rozwiązań, ale są otwarci na przełamywanie schematów, nie obawiają się innowacji. Jeszcze 10, 15 lat temu takich rozmów prawdopodobnie w ogóle by nie było – opowiada M. Derdziak.

Co do tego, że zdecydowanie „dorastamy” do zastosowania nowych technologii, ma pewność także R. Antoszewski (ABAX Poland). Nie bez wpływu pozostaje tu również pandemia i seria lockdownów, których doświadczyliśmy w ostatnim czasie. – Dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek potrzebna jest możliwość zarządzania firmą w sposób jak najbardziej zdalny. Bazując na swoim doświadczeniu, zauważyłem, że firmy, które nie bały się inwestycji w platformę IoT, przeszły utrudnienia „covidowe” zdecydowanie łatwiej i bardzo często dużo szybciej mogły reagować na to, co dzieje się wokół ich biznesu. Szanse, które widzę na polskim rynku, to zdecydowanie pokrycie naszego kraju usługami GSM, a jest to jeden z najwyższych współczynników w Europie. Ponadto dużą szansą może być mimo wszystko mały współczynnik nasycenia tego rynku. Niestety bardzo często usługi telematyki są na naszym rynku kojarzone ze „śledzeniem” pracowników, przez co klienci nie decydowali się na wykorzystanie tych możliwości – dodaje R. Antoszewski.

Biorąc pod uwagę liczbę już dostępnych rozwiązań, a także rozbudowanie tych, które pojawią się w najbliższym czasie, polski rynek musi być gotowy na ich przyjęcie – tak widzi problem Piotr Andrusiuk, Project Manager, GlobalLogic Poland. Jego zdaniem tylko wówczas będzie w stanie zapewnić sobie konkurencyjność w stosunku do pozostałych uczestników, którzy je wdrażają. – Część rozwiązań opiera się na dodatkowym wyposażeniu produkowanych nowych pojazdów, ale są też już dostępne i opracowywane takie, które z powodzeniem będą mogły zostać wdrożone we flotach dysponujących starszymi modelami. Firmy transportowe są już zaangażowane we wdrażanie rozwiązań związanych z kontrolą czasu pracy kierowców czy też poborem opłat drogowych, ale powinny też zapewnić sobie przestrzeń na nowe rozwiązania podnoszące efektywność prowadzonego biznesu – dodaje P. Andrusiuk.

Ten i inne artykuły znajdziecie w czasopiśmie Top Logistyk – dostępnym w naszym sklepie


Zobacz także

Filozofia kaizen pomaga osiągnąć przewagę
Nowoczesne narzędzia w procesach Lean
Magazyn bez oprogramowania WMS jest jak zablokowany mechanizm
REKLAMA

Zapisz się do naszego newslettera
REKLAMA

Nasze czasopisma

top logistyk 2020
mid 20202
Logo KAIZEN rgb
 

Aktualności

Biblioteka Tekstów

REKLAMA