Przejdź do artykułu
2021-03-18 | Wymiana doświadczeń

Polski biznes potrzebuje rozwiązań chmurowych

Przez długie lata chmura pozostawała w cieniu dobrze znanych i ugruntowanych na rynku rozwiązań. Całe gałęzie gospodarki jak przemysł, produkcja, handel czy nawet bankowość przyglądały się chmurze z pewną nieufnością i nie widziały w niej wiele korzyści. Ostatnie miesiące pokazały, że kto zainwestował w rozwój rozwiązań chmurowych wcześniej, znacznie łagodniej przeszedł lockdown. Dziś nie stawiamy już pytania czy przejść do chmury, ale kiedy i do jakiej.

To, że polski biznes potrzebuje chmury bardziej, niż kiedykolwiek przedtem dostrzegli światowi giganci. Zapowiedzi potężnych inwestycji Google czy Microsoft w zbudowaniu od podstaw regionalnych centrów danych i rozwiązań chmurowych to sygnał, że polscy przedsiębiorcy są na nią gotowi. Przecież nikt nie zainwestuje w Polsce miliarda dolarów (a taką zapowiedź złożył Microsoft) nie wierząc w zwrot z inwestycji.

Jednak rodzajów chmur jest kilka, a najciekawszym i najbardziej pożądanym jej rodzajem jest chmura hybrydowa. Przejście całej organizacji i każdego jej elementu do chmury nie jest ani łatwe, ani szybkie. Dlatego właśnie powstała koncepcja chmury hybrydowej łącząca w sobie zalety chmury publicznej, prywatnej i infrastruktury on-premise. Dzięki temu część aplikacji działa w chmurze publicznej, a inne mogą pozostać pod pełnym nadzorem w chmurze prywatnej i lokalnych centrach danych.

Wbrew obiegowej opinii, chmura nie jest przeznaczona tylko i wyłącznie dla największych firm. Korzyści z jej wdrożenia odczują mali, lokalni przedsiębiorcy prowadzący nawet niewielki sklep, tak samo jak największe korporacje. Współczesna chmura nie jest bowiem wirtualnym dyskiem umieszczonym gdzieś w sieci, a potężnym centrum obliczeniowym oferującym wiele różnych rozwiązań. W chmurze działają komunikatory, programy graficzne, budowane są kompletne sklepy internetowe, programy CRM i wiele, wiele innych. To jak głęboko przejdziemy do chmury, zależy tylko od nas i naszych potrzeb. Pandemia pokazała, że ten, kto był już w chmurze lub w ekspresowym tempie się do niej przeniósł nie stracił, a wręcz zyskał. Co ciekawe, większość liderów IT (63%)[1] stosuje technologię chmury hybrydowej, a spośród tych, którzy jej jeszcze nie mają, aż 54 % planuje przejście na nią w ciągu 24 miesięcy.

Podjęcie decyzji, które chmury publiczne i prywatne są odpowiednie dla konkretnej firmy, a nawet poszczególnego obciążenia, jest złożoną kwestią. Jeśli chcemy na przykład ocenić strategię wielochmurowej w przyszłości lub wypchnąć wdrożenia na brzeg sieci, ważne jest, aby rozwiązania programowe nie ograniczały przyszłych opcji. Wymaga to spójnej, elastycznej platformy w każdym wybranym środowisku oraz usług, takich jak choćby integracja, aby umożliwić korzystanie z różnych wydawanych aplikacji. Ale jak utrzymać długoterminową zdolność łączenia nowych chmur, narzędzi i integracji, zwłaszcza gdy nie można przewidzieć przyszłych potrzeb?

Odpowiedzią nie jest jedna firma, jedna chmura czy jeden dostawca. Odpowiedzią jest Open Source, a ściślej rzecz biorąc platforma Kubernetes (oraz jej wersja dla środowisk korporacyjnych – OpenShift) i jej ogromne możliwości łączenia wielu różnych środowisk. Żaden dostawca usług w chmurze ani środowisko lokalne nie mają wszystkiego, czego potrzebujemy, a firmowe rozwiązania zbyt często mogą ograniczać wybory i możliwości adaptacji w przyszłości. Aby w pełni umożliwić adaptację do zmian bez kosztownej przebudowy chmura hybrydowa powinna być zbudowana na spójnej podstawie otwartego kodu źródłowego oraz możliwości przenoszenia usług i aplikacji między różnymi środowiskami.

Jedną z największych zalet rozwiązań chmurowych jest ich łatwa i szybka skalowalność. W razie potrzeb możemy w prosty sposób zwiększyć wykorzystywane zasoby, jednak tak samo działa to w drugą stronę. W sytuacjach kryzysu czy załamania koniunktury możemy szybko pozbyć się tych elementów, które są nam w danej chwili zbędne i w ten sposób zmniejszyć koszty. W chmurze modyfikujemy zasoby, a co za tym idzie redukujemy koszty, za pomocą praktycznie jednego kliknięcia. To najlepsza opcja na niepewne czasy.

Chmura staje się powoli standardem. Umożliwia niemal błyskawiczną modyfikację zasobów i ogromną elastyczność. Co więcej, pozwala na szybkie wdrażanie innowacyjnych rozwiązań, które odpowiadają na ciągle zmieniające się potrzeby klientów. A jak bardzo mogą się one zmienić dosłownie z dnia na dzień pokazały ostatnie miesiące. Nie należy się także obawiać problemów z jej wdrożeniem. Na rynku znajduje się wiele wyspecjalizowanych podmiotów, które pomagają wybrać najlepsze rozwiązanie, a następnie je wdrożyć. Obawa o zbyt małe, firmowe zasoby IT nie jest przeszkodą w przejściu do chmury.

Adam Wojtkowski, Dyrektor Generalny Red Hat w regionie Europy Środkowo-Wschodniej

[1] https://www.redhat.com/en/enterprise-open-source-report/2020


Zobacz także

Badanie pokazuje podejście polskich firm do sfery IT
Sieć 5G przyniesie ogromne zyski
Walka z wirusem przyniosła wielomiliardowe straty
Firmy stawiają na rozwój systemu zarządczego
REKLAMA

Zapisz się do naszego newslettera
REKLAMA

Nasze czasopisma

top logistyk 2020
mid 20202
Logo KAIZEN rgb
 

Aktualności

Biblioteka Tekstów

REKLAMA