Przejdź do artykułu
2016-07-07 | Wymiana doświadczeń

„Gdzie Ci kierowcy? Zawodowi tacy…”

Ich ogromna rola dla całej gospodarki, od wskaźników eksportu po wielkość PKB, to niepodważalny fakt. Kierowca zawodowy - bo o tej profesji mowa - staje się z miesiąca na miesiąc coraz bardziej poszukiwanym profilem pracownika przez wiele firm transportowych. Jedną z inicjatyw, która ma na celu poprawę tej sytuacji i walkę ze stereotypami są zawody Young Best Driver, w których partnerem są m.in. IV Międzynarodowe Targi Transportu i Logistyki TransPoland.

Nie ma kierowców – nie ma transportu

Nie brakuje w ostatnim czasie gorących dyskusji dotyczących kierowców zawodowych. Z jednej strony nie stygną nadal spory wokół kwestii niemieckiego MiLOG-u. Z drugiej strony mamy już Francję, która w ślad za swoim wschodnim sąsiadem także wzięła się za egzekwowanie stawek minimalnych dla kierowców zagranicznych. Obie kwestie zawędrowały już na najwyższe szczeble z Komisją Europejską włącznie, podczas gdy dużo większym problemem okazuje się coraz większy deficyt samych kierowców zawodowych na europejskim rynku pracy.

Aktualności, wydarzenia, komentarze, branżowe czasopisma - bądź na bieżąco. Zapisz się do newslettera portalu logistyczy.com - KLIKNIJ

W tak konkurencyjnym sektorze jak transport każdy w pełni „wyjeżdżony” dzień roboczy jest na wagę złota. Problem pojawia się w sytuacji gdy nie ma komu jeździć, mimo zleceń które czekają na realizację. Kierowców jest coraz mniej, a co najgorsze do zawodu nie garną się młodzi. Nie pomagają tu nawet bardzo atrakcyjne wynagrodzenie na poziomie 6-8 tys. zł miesięcznie dla kierowców z kategorią C+E.

Dlaczego młodzi nie chcą jeździć?

Przyczyn jest wiele: niż demograficzny, brak zasadniczej służby wojskowej (cała rzesza obecnych kierowców dostała kwalifikacje jeszcze podczas pobytu w wojsku), czasochłonne i drogie zdobycie uprawnień, inne priorytety życiowe dzisiejszego młodego pokolenia, czy wreszcie niska atrakcyjność samego zawodu wynikająca w dużej mierze ze stereotypów związanych z kierowcą „Tira”.

Nie sposób przeskoczyć demografię, podobnie jak niewielki mamy wpływ na koszty uzyskania prawa jazdy czy kwalifikacji wstępnej (choć to nie aż tak wielki problem, bo 90 proc. urzędów pracy finansuje te uprawnienia). To, na co możemy mieć wpływ, to podniesienie atrakcyjności zawodu oraz przełamanie stereotypów dotyczących kierowców zawodowych. Realia są takie, że dzisiejszy szofer kieruje nowoczesnym, wygodnym pojazdem, nie prowadzi 20 godzin na dobę, żeby dobrze zarobić i praktycznie codziennie w trasie ma okazję do zadbania o własną tężyznę fizyczną oraz higienę osobistą.

- Przywiązujemy ogromną wagę do kwestii związanych z pracownikami w branży TSL, dlatego do powołanego przez nas w zeszłym roku Plebiscytu Przyjazny Pracodawca TSL dołącza w tym roku partnerstwo w zawodach Young Best Driver - promujących jakże ważny dla całej branży zawód kierowcy”– wskazuje Paweł Konowałek, menedżer IV Międzynarodowych Targów Transportu i Logistyki TransPoland.

Young Best Driver i TransPoland

Inicjatywa zakłada atrakcyjny konkurs dla młodych (do 26 roku życia) kierowców zawodowych. Wydarzenie ma być na tyle widowiskowe, aby zainteresować nie tylko zawodowców, ale i szersze grono odbiorców. Na odwiedzających czekać będą takie atrakcje jak: „upalanie” zestawu z naczepą, jazda bokiem w poślizgu czy też jazda na czas. Wspólnie z partnerami - ESA Trucks Polska, DKV Euro Service, Transics, TLP, Easy Logistics Solution oraz jurorami konkursu - Mariuszem Pudzianowskim i Maciejem Wisławskim, wyłoniony zostanie najlepszy młody kierowca zawodowy, który pokaże całej Polsce co potrafi oraz jak - tak naprawdę - wygląda jego profesja.

Poza widowiskową rywalizacją na torze, organizator zawodów we współpracy z TransPoland przygotowują szereg dodatkowych działań, związanych z bieżącą problematyką rynku pracy oraz zawodem kierowcy zawodowego. Planowany jest m.in. specjalny panel dyskusyjny z udziałem ekspertów oraz szereg atrakcji dla odwiedzających, które zostaną ogłoszone już wkrótce.

-Z jednej strony zależy nam na promocji zawodu kierowcy zawodowego wśród młodego pokolenia i zbudowaniu nowego wizerunku drajwera „Tira”, z drugiej strony chcemy postawić na merytoryczną i długofalową dyskusję o przyszłości zawodu kierowcy, w czym wspierać nas będą partnerzy i eksperci m.in. z TransPoland– przyznaje Paweł Stachowski, pomysłodawca zawodów Young Best Driver.

FILMOWY ZWIASTUN KONKURSU: https://vimeo.com/173510046

REKLAMA
Newsletter Grafika na strone1

Więcej na temat

40-letnim DAF-em na Rajd Dakar – Polacy przed wielkim wyzwaniem

Najtrudniejszy test człowieka i maszyny

Kamena Rally Team – polski zespół rajdowy – wystartuje historycznym DAF-em 3300 w przyszłorocznym Rajdzie Dakar Classic – najtrudniejszym rajdowym maratonie świata. W dniach 3-17 stycznia 2026 załoga w składzie Tomasz Białkowski (kierowca), Dariusz Baśkiewicz (nawigator) i Adam Grodzki (pomysłodawca projektu, pełniący rolę mechanika) i ich 40-letnia, legendarna ciężarówka, zmierzą się z liczącą ponad 7 tys. km trasą po bezdrożach Arabii Saudyjskiej. Partnerem technicznym tego ambitnego projektu jest ESA Trucks Polska, autoryzowany dealer marki DAF.

DAF 28082025 800px 1

Załoga Kamena Rally Team (od lewej) - Dariusz Baśkiewicz, Adam Grodzki, Tomasz Białkowski i rajdowy DAF 3300, którym ruszą na bezdroża Arabii Saudyjskiej

Źródło: materiały prasowe Kamena Rally Team

Dla wielu Rajd Dakar to szczyt motorsportowych ambicji i wielkie marzenie. Dla Kamena Rally Team, ekipy z wieloma sukcesami w rajdach terenowych, to nie tylko kolejny krok w pogoni za przygodą życia, ale przede wszystkim niesamowite sportowe, logistyczne i wytrzymałościowe wyzwanie.

Jesteśmy podekscytowani. Czekaliśmy na ten moment bardzo długo. Start w Dakarze to bardzo złożony projekt, ale dzięki grupie sponsorów i przyjaciół, którzy się w to zaangażowali, możemy teraz się tego podjąć – mówi Tomasz Białkowski, kierowca zespołu.

W poprzednich sezonach załoga Kamena Rally Team – Tomasz Białkowski i Dariusz Baśkiewicz – z sukcesami startowała konstrukcjami typu UTV (Utility Terrain Vehicle) – lekkimi i szybkimi pojazdami terenowymi. Białkowski i Baśkiewicz mają na swoim koncie zarówno tytuły mistrzów Polski, Czech czy Węgier, jak i zwycięstwa w rundach Pucharu Świata FIA – najbardziej prestiżowej serii w tej dyscyplinie.

W tym roku Kamena Rally Team przesiada się do rajdówki najcięższego kalibru – legendarnego DAF-a 3300. Pojadą nim w Rajdzie Dakar Classic – edycji zawodów dla załóg w pojazdach historycznych – z lat 1980-2005.

Pomysł startu w Arabii Saudyjskiej zrodził się… w Arabii Saudyjskiej. Podczas ostatniej edycji spotkaliśmy tam Adama Grodzkiego, mechanika i kolekcjonera historycznych ciężarówek. Jako pasjonaci szybko złapaliśmy wspólny język. Adam rzucił pomysł startu w Rajdzie Dakar Classic, więc nam zaświeciły się oczy i od rozmów przeszliśmy do działania – opowiada Dariusz Baśkiewicz, pilot zespołu.

Ponad 40 lat dakarowej historii DAF-a

Samochód, którym pojedzie polski tercet to symbol odwagi i inżynieryjnej fantazji. Jego historia jest nierozerwalnie związana z Janem de Rooyem, inicjatorem obecności marki DAF w Rajdzie Paryż-Dakar. Jako nastolatek de Rooy rywalizował w zawodach motocrossowych, a pod koniec lat 60. rozpoczął starty w rallycrossie, czyli widowiskowych wyścigach samochodowych organizowanych na torach o mieszanej – szutrowo-asfaltowej nawierzchni. Na bezdrożach Afryki zadebiutował w 1982 roku, docierając do mety już w pierwszym starcie. Od początku swojej przygody z Rajdem Paryż-Dakar de Rooy korzystał z ciężarówek marki DAF. Na początku był to niemal seryjny model, nieznacznie zmodyfikowany na potrzeby pustynnego maratonu.

DAF 28082025 800px 3

Źródło: materiały prasowe ESA Trucks Polska

Dwa silniki i 200 km/h po pustyni

W kolejnych latach, już ze wsparciem fabryki, zespół Holendra przygotowywał coraz bardziej zaawansowane i konkurencyjne konstrukcje. Od 1984 roku eksperymentowano z pojazdami napędzanymi dwoma silnikami. Pierwszą był dwugłowy potwór, nazwany tak, ponieważ miał dwie… kabiny. W 1985 roku w trasę do Dakaru holenderska ekipa ruszyła DAF-em, o charakterystycznej konstrukcji – już z jedną kabiną i ściętym tyłem, dzięki czemu zyskał on przydomek „byk”. Rajdówka z kabiną modelu F3300 miała dwie jednostki napędowe o mocy 420 KM każda. Jeden silnik napędza oś przednią, a drugi tylną, co zapewnia niezrównane możliwości w trudnym terenie. Łączna moc pozwalała na rozwinięcie na pustyni nawet 200 km/h!

Kosmiczne wrażenia

Kolejny rozdział historii rajdowego DAF 3300 napiszą już Polacy. Załoga Kamena Rally Team pojedzie dokładnie tym egzemplarzem, którym czterdzieści lat temu Jan de Rooy, Thierry de Saulieu i Martinus Ketelaars zajęli drugie miejsce w rajdzie Paryż-Dakar.

Samochód w 2023 roku został pieczołowicie odrestaurowany przez specjalistów zespołu de Rooy, który wygrywał już Rajd Dakar w kategorii ciężarówek. W 2024 roku ten „byk” podołał morderczej próbie dla maszyny i dowiózł holenderską załogę (Janus Van Kasteren Sr., Toine Verkooije, Herman Keijsers) do mety w Janbu.

Jak wdrapałem się na fotel, usiadłem i zobaczyłem tę wysokość i zupełnie inną perspektywę, to wrażenie było niesamowite. A kiedy go odpaliliśmy i zaczęliśmy się nim poruszać, odczucia były po prostu kosmiczne – opowiada Dariusz Baśkiewicz. – Podchodzimy do tego samochodu z ogromnym szacunkiem. To dla nas zupełnie nowa materia, więc startujemy z pokorą, ale i bardzo pozytywnym nastawieniem i dziecięcą wręcz ekscytacją. To jedna z tych przygód życia, krok milowy w naszej karierze – dodaje pilot.

Wsparcie, doświadczenie i skok na głęboką wodę

W przygotowaniu tak unikatowego pojazdu do ekstremalnych wyzwań zespół Kamena Rally Team wsparli specjaliści z ESA Trucks Polska – sieci autoryzowanych serwisów DAF, która jest partnerem technicznym tego niezwykle ambitnego przedsięwzięcia. W Arabii Saudyjskiej Polaków i DAF-a 3300 czeka trasa o długości ponad 7 tysięcy kilometrów, z czego aż 4,5 tys. km to łączny dystans odcinków specjalnych, czyli sekcji, które rajdowa załoga ma pokonać tak szybko jak to możliwe, zaliczając przy tym wymagane punkty nawigacyjne.

DAF 28082025 800px 2

Rajdowy DAF 3300 z zespołem oddziału ESA Trucks Polska w Komornikach

Źródło: materiały prasowe ESA Trucks Polska

Próba generalna w Polsce

Zanim ciężarówka zmierzy się z saudyjskimi bezdrożami, przejdzie kluczowy test w najbardziej wymagającym i najważniejszym rajdzie terenowym w Polsce, czyli Columna Medica Baja Poland 2025 (29-31 sierpnia). W polskiej rundzie Pucharu Europy tercet Kamena Rally Team pełnić będzie rolę tzw. „zerówki” – załogi, która pokonuje trasę bezpośrednio przed zawodnikami i sprawdza ją przed rozpoczęciem rywalizacji. Choć Białkowski, Baśkiewicz i Grodzki nie będą się ścigać, to wymagająca trasa, w tym próba sportowa na poligonie wojskowym w okolicach Drawska Pomorskiego, będą dla nich bezcennym sprawdzianem przed przyszłorocznym Dakarem. W piątek 29 sierpnia legendarnego rajdowego DAF-a 3300 będzie można zobaczyć w parku serwisowym rajdu zlokalizowanym na terenie strzelnicy wojskowej, przy ulicy Szafera w Szczecinie, na trasie odcinka testowego przed Columna Medica Baja Poland 2025 wytyczonej na północy zachód od Szczecina oraz podczas prologu – pierwszego odcinka specjalnego rajdu, który rusza tuż obok parku serwisowego. W sobotę, 30 sierpnia Kamena Rally Team dwukrotnie pokona ponad 140-kilometrową próbę na Poligonie Drawskim, a w niedzielę (31 sierpnia) – dwa krótsze oesy (30,75 km) na północy zachód od Szczecina.

Czujemy dużą ekscytację, bo to dla nas ogromne wyzwanie. Pojazd dużo większy, cięższy, z zupełnie innymi parametrami. Kochamy trudne zadania, wspólną pracę i wiemy, że czas przygotowań będzie bardzo wymagający. Nasze bogate rajdowe doświadczenie na pewno będzie bardzo pomocne – podsumowuje Dariusz Baśkiewicz.

Dakarowy DAF 3300 w liczbach:

  • 2 – liczba silników napędzających pojazd;
  • 11,6 l pojemności ma każdy z dwóch silników napędzających wyczynową wersję DAF-a 3300;
  • 2 skrzynie biegów, po 2 wały i mosty napędowe – to najważniejsze elementy układu przeniesienia napędu;
  • ~800 KM – łączna moc obu jednostek napędowych;
  • 140 km/h – prędkość maksymalna ograniczona regulaminem;
  • 1985 – rok, w którym ten egzemplarz zajął drugie miejsce w rajdzie Paryż-Dakar;
  • 200 km/h – taką prędkość DAF 3300 „Bull” może osiągnąć bez ogranicznika;
  • 11 ton – masa własna pojazdu;
  • 3 osoby – kierowca, nawigator (pilot) i mechanik – tworzą załogę rajdowej ciężarówki;
  • 2 obrotomierze i po 2 wskaźniki ciśnienia oleju i temperatury cieczy chłodzącej umieszczono na desce rozdzielczej, by załoga miała dane dotyczące pracy każdego z dwóch silników.
DAF 28082025 800px 4
 
Źródło: materiały prasowe Kamena Rally Team

Rajd Dakar Classic 2026 w liczbach

  • 13 dni rywalizacji (z jednym dniem przerwy);
  • 7000 km – łączna długość trasy rajdu;
  • 14 odcinków specjalnych;
  • 3-17 stycznia – data zawodów;
  • 4 500 km – długość odcinków specjalnych w tej edycji;
  • 2021 – rok, w którym zainaugurowano kategorię Dakar Classic;
  • 1980 – 2005 – roczniki pojazdów (samochody i ciężarówki) dopuszczone do startu w tej kategorii.
Premiera naczepy Wielton Container Master R3 SL
Seifert Polska przetestowała e-ciężarówkę latem i zimą
Układ D30 PowerLion oszczędza średnio 5% paliwa

Nasze czasopisma

top logistyk 2020
mid 20202
Logo KAIZEN rgb
 

Aktualności

Biblioteka Tekstów