2020-04-29 | Głos z rynku

Kryzysowa transformacja cyfrowa

Popularna anegdota mówi, że fabryka przyszłości będzie miała dwóch pracowników: człowieka i psa. Człowiek będzie karmić psa, a ten z kolei przypilnuje, by człowiek nie dotykał maszyn. Tak wyobrażamy sobie przyszłość, ale czy tak będzie w rzeczywistości?

O digitalizacji mówiło się dużo w ostatnich latach, ale biznesowi czasem brakowało bodźca, by przekuć plany w rzeczywistość. O koncepcji autonomicznych fabryk raczej myślano, jako o odległej przyszłości, niż niezwłocznej konieczności. Jak się okazuje, ta przyszłość właśnie nadeszła. Pandemia wywołała zamieszanie w światowej gospodarce i powiedziała globalnej cyfryzacji: sprawdzam! Nie ominęła także polskich firm. Dziś jak na dłoni widać, które przedsiębiorstwa zdigitalizowały się właściwie (i dziś wykazują się wyższym poziomem elastyczności) a które zrobiły to gorzej. Te pierwsze mogą szybciej dostosować się do nowej rzeczywistości gospodarczej i efektywniej działać w nadzwyczajnych okolicznościach biznesowych. Przyjrzyjmy się więc bliżej idei cyfrowej transformacji i tego, w jaki sposób jej wybrane elementy mogą pomóc firmom w czasach kryzysu. Jej części składowe możemy podzielić na trzy grupy: agregację danych, ich analizę oraz cyfrową kulturę organizacyjną.

Agregacja – od tego zaczynam

Agregacja danych obejmuje wszystkie kwestie pomagające nam gromadzić i przechowywać dane. Są to nie tylko systemy typu ERP, CRM czy MES będące płucami nowoczesnej organizacji, ale również nowoczesny park maszynowy, ogólnie rozumiany Internet Rzeczy czy całe zaplecze serwerowe. Dzięki poprawnemu wdrożeniu tego typu narzędzi i technologii wszystkie procesy działające w nowoczesnej organizacji generują miliony rekordów danych. Jest to pierwszy krok na drodze transformacji cyfrowej.

Punkt przełomowy

Analiza danych to nic innego, jak przetwarzanie zebranych informacji w wiedzę. Agregowane wcześniej dane należy przetworzyć tak, aby uzyskać wartościowe informacje, te zaś pomogą podejmować szybkie i adekwatne decyzje. Tutaj z pomocą przychodzą nam rozwiązania typu Big Data czy Business Intelligence (BI). Dzięki nowoczesnym narzędziom BI jesteśmy w stanie nie tylko zautomatyzować analizę danych czy zwizualizować informacje w postaci przejrzystych dashboardów, ale, co jest często pomijane, dystrybuować je na odpowiednim poziomie szczegółowości na każdy poziom zarządzania organizacją. Odpowiednio zaprojektowane i wdrożone rozwiązania BI pozwalają osobom decyzyjnym mieć dostęp do automatycznych, wartościowych, przetwarzanych w czasie rzeczywistym informacji z dowolnego miejsca na świecie, co ma bardzo duży wpływ na decyzyjność oraz elastyczność przedsiębiorstwa.

Cyfrowa kultura organizacyjna

Mając nawet najlepsze technologie i narzędzia, nie można być pewnym sukcesu transformacji, jeżeli ludzie nie będą do niej przekonani. Na cyfrową kulturę organizacyjną składają się zachowania pracowników oraz technologie wspierające współpracę załogi. Większość ludzi z natury boi się nowości, często powielane są mylne stereotypy, że nowoczesne technologie zabierają pracę. Pracownicy muszą czuć, że rozwiązania w ramach cyfrowej transformacji są tworzone z myślą o nich i mają ich wspierać w codziennej pracy. Ważne jest również, by odbiorcami informacji były nie tylko osoby decyzyjne, ale również szeregowi pracownicy różnych szczebli.

Wśród technologii wspierających współpracę wymienić możemy narzędzia umożliwiające zdalny dostęp do zasobów firmy oraz narzędzia pozwalające na kooperację pracowników w sieci, które szczególnie teraz pomagają wielu firmom w zachowaniu ciągłość procesów, bez konieczności wychodzenia z domu.

Wyjść ze strefy komfortu

Obecna sytuacja wypchnęła poza przysłowiową „strefę komfortu” polskie firmy. Pokazała, kto był, a kto nie był odpowiednio przygotowany do pracy w warunkach kryzysowych. Przedsiębiorstwo musi być przygotowane do działania w warunkach presji zewnętrznej, ponieważ oprócz pandemii czy klęsk żywiołowych, potencjalnych źródeł zjawisk niepożądanych jest wiele, mogą to być, chociażby awarie serwerów czy internetu. Do funkcjonowania w trudnych warunkach można się odpowiednio przygotować i to z wyprzedzeniem. Nie trzeba ograniczać się wyłączenie do opracowania procedur, przydzielenia zadań i przeszkolenia załogi. Można, a jak pokazuje obecna sytuacja, nawet trzeba postawić na cyfrową transformację, która pozwala elastycznie migrować do modelu telepracy, a dzięki ogólnej poprawie elastyczności i decyzyjności oraz wiarygodnym danym powrót firmy na właściwe tory może być szybszy. To z kolei może dodatkowo stworzyć okazje do wykorzystania szansy i osiągnięcia przewagi konkurencyjnej.

Łukasz Pieśniak, Implementation Consultant BPSC

Aktualności, wydarzenia, komentarze, branżowe czasopisma - bądź na bieżąco. Zapisz się do newslettera portalu logistyczny.com - KLIKNIJ


Zobacz także

Logistycy łączą siły w walce z COVID-19
Pierwsza ciężarówka DAF ponownie schodzi z linii produkcyjnej
Kierowcy w czasie pandemii muszą się mierzyć z poważnymi zagrożeniami
Rohlig Suus sprawdził elektrycznego dostawczaka w praktyce
REKLAMA

Zapisz się do naszego newslettera

Więcej na temat

Instytut Migal Galilee wykorzystuje aplikację od Dassault Systèmes do badań nad szczepionką
Polska, Czechy i Węgry – jak Europa Środkowa radzi sobie z cyfrową transformacją?
Polski eksport do sieci sklepów DIY w czasach pandemii
Jak będzie wyglądał rynek magazynowy po koronawirusie?
REKLAMA

Nasze czasopisma

top logistyk 2020
mid 20202
Logo KAIZEN rgb
 

Aktualności

Biblioteka Tekstów

REKLAMA